Jestem w Sopocie
- Jakie spostrzeżenia? Tak naprawdę to widać w ludziach strach przed podejściem do człowieka siedzącego na ławce.. /ludzie odwracają się , a gdy podchodzę i grzecznie zapytuję o rozmowę to są niechętni takowej/.
- A co udało mi się jeszcze zauważyć? Przede wszystkim sami nie podchodzą, lecz dość chętnie biorą wizytówki