PREZYDENT DUCHOWEGO RUCHU OPORU

Stan Bono

Urodzony 28.06.1958 w Gdyni.
Wykształcenie: L.O. i Policealne Studium Hodowlane

Mam sześcioro dzieci, które wychowywałem jeszcze za czasów komuny więc bez wsparcia typu 500+ (800+) oraz siedmioro wnucząt.

Staż odbyłem w Zootechnicznym Zakładzie Doświadczalnym w Czechnicy koło
Wrocławia. Następnie pracowałem w PGR pod Szczecinem. Tak przy produkcji roślinnej jak i zwierzęcej. Rozumiem rolników i popieram ich dążenie do zabezpieczenia polskiego rynku żywnościowego przez polskich producentów, gdyż jest to strategiczna gałąź produkcji, bez której nie przeżyje żaden naród!

ISKRA z Polski Stan Bono

Wiele lat pracowałem jako rybak morski (jeden z najcięższych zawodów) a potem zostałem właścicielem kutra rybackiego.

Następny etap to budownictwo, jako stolarz kilka lat przepracowałem w niemczech
Kilka lat pracowałem przy produkcji dachówek w firmie zagranicznej w Polsce. Rozpocząłem od pracy przy taśmie a skończyłem jako szef produkcji.

Byłem właścicielem kutrów rybackich, posiadałem też gastronomię sezonową, była to smażalnia ryb na kutrze.

Miałem też okres całkowitego upadku gdy straciłem nie tylko dom, firmę, ale i rodzinę. Mając sześcioro dzieci i brak możliwości utrzymania rodziny przeżyłem KOSZMAR!

Potem był rozwód i straszne czasy dla mnie i mojej rodziny. Założyłem wtedy Pierwsze Polskie Stowarzyszenie Bezdomnych i Ubogich z siedzibą w Gdyni. I mogło ułożyć się wszystko jak należy, gdyż urząd miejski w Gdyni wspierał Naszą inicjatywę wszyscy chcieli pomagać. Przeszkadzali jednak inni urzędnicy gdyż system dawał im przyzwolenie na “SKUTECZNE DZIAŁANIA”. Cenna inicjatywa upadła.

W takich to okolicznościach poznałem i pokochałem kobietę, Polkę zamieszkałą w Szwecji. Pomogła mi podnieść się, znaleźć pracę w Szwecji i do dnia dzisiejszego jesteśmy razem... to już ponad 20 lat. Obecnie jestem stolarzem w szwedzkiej firmie.

Polityką nigdy się nie interesowałem, lecz to co, zaczęło się dziać od pewnego czasu na świecie, po prostu zmusiło mnie do działania.

Rok 2017 to założenie na FB grupy WYBIERAMY POLAKA NA PREZYDENTA. To była przymiarka do wyborów prezydenckich.

Plan dany mi od Boga to rok 2025. Do tego czasu nie mamy się martwić, że wydarzy się coś strasznego, gdyż Bóg Ojciec daje nam ostatnią wielką szansę na zmianę tego szaleństwa, któremu ulegli ludzie.
Mówię tu o uległości miliardów ludzi na ziemi ELITOM sprawującym nad nami władzę.

Będą jednako działania rządu, które bardzo umęczą społeczeństwo.

Iskra z Polski